sobota, 30 marca 2013

Sztuka Prostoty, czyli Zen w życiu codziennym

Mija 58. dzień lutego, czy jak kto woli 120sty dzień zimy...
Kalendarzowo mamy 89. dzień roku i zarazem mój 89ty dzień wolności od jedzenia.
W czasie tych trzech miesięcy straciłam prawie 7kg. Ot tak, bez diety.
Nauczyłam się czegoś, co nazwane słowami zostało przez Dominique Loreau w jej pierwszej książce - SZTUKA PROSTOTY, którą notabene przeczytałam dopiero kilka dni temu.

Nauczyłam się rozróżniać rodzaje głodu, a później, co naturalne z czasem, mój organizm nauczył się tego sam, bez pomocy myśli i chwili zastanowienia. Są dwa rodzaje głodu - psychiczny -ten, który czujemy, gdy w grę wchodzą emocje - nagradzamy się jedzeniem, pocieszamy, czy wręcz topimy w nim smutki. Jemy przez stres, albo zwyczajnie z nudów. Przez niego tyjemy, jesteśmy ociężałe, mamy wyrzuty sumienia i bolące z przejedzenia brzuchy. Skutkiem poddawania się przeróżnym zachciankom naszego umysłu jest koniec końców wyrzucanie sporej ilości jedzenia, podczas gdy większość świata głoduje. Nie wspominając o tym, co myśli na ten temat Twój portfel...
W dalekowschodniej kulturze większość problemów zachodu jest ludziom obca.
Kładzie się tam nacisk na dużą dyscyplinę psychiczną i powtarzalność, która ma za zadanie wprowadzić w nasze życie zupełnie inne rytuały codzienności, z ogromną, jak się okazuje, korzyścią dla nas samych.

Drugi rodzaj głodu, to ten prawdziwy, o którym organizm zawsze daje nam znać w odpowiednim momencie. Nauczmy się więc czuć tylko ten drugi rodzaj i bądźmy wolni od wielu przypadłości zachodu, choćby chorób wynikających z otyłości i jedzenia czego popadnie.

"Odkryłam" to w sobie, choć nie umiałam nazwać, tuż przed końcem ubiegłego roku. Kto czytuje czasem bloga, wie, że skakałam z diety na dietę, usilnie próbując zgubić ogon od 50tki, który co chwilę był a to krótszy, a to dłuższy, bo powstrzymując się od kompulsywnego objadania wytrzymywałam góra dwa tygodnie. I stało się bliżej nieokreślone "coś", co kazało mi przerwać pępowinę łączącą mnie z lodówką. Kupiłam zdrowe produkty i starałam się celebrować każdy posiłek. Wizualizować, jak witaminy ze zdrowego pożywienia nadają mi jakiegoś wewnętrznego blasku, jak wypychają z organizmu przez lata nagromadzone toksyny (i cellulit ;). Jak się okazuje, wizualizacja, w każdej dziedzinie życia jest bardzo ważna, ale do tego, wprowadzi Was już książka, którą bardzo, bardzo gorąco polecam...

Zanim rozepchnięty nienaturalnymi porcjami pożywienia żołądek skurczył się do właściwych mu rozmiarów, minęło kilka dni, kiedy to oczywiście podjadałam, ale tylko to, co było zdrowe i w miarę niskokaloryczne. Nie ukrywam, że bardzo pomocne było zajęcie, czysto fizyczne, męczące i regularne - codziennie po 7-8 godzin wywalałam do góry nogami kolejne kąty w domu i aranżowałam wszystko od nowa. Sprzątałam, wyrzucałam, segregowałam. Później zabrałam się za odnawianie mebli. Być może tej energii dostarczył mi nastawiony kręgosłup, być może poczucie, że staję się doskonalsza - vide nie mieszkam w lodówce, a być może fakt, że odzyskuję choć częściową kontrolę nad swoim życiem. Z biegiem czasu mój organizm przestał w ogóle czuć psychiczny głód. Wówczas raz w tygodniu, na ogół w weekend pozwalałam mu na nagrodę - zjedzenie np pizzy. Ważne, tego dnia jadłam np tylko pół pizzy i nic więcej. Zresztą na tym etapie, na którym jestem, pół pizzy zapycha mnie na 24 godziny, bo nie ma sposobu, żebym po dniu odpustu rano usiadła do śniadania.

Nie traktujmy naszego organizmu jak małego dziecka. Nie siadajmy o określonych porach do posiłku. Jedzmy wtedy, kiedy jesteśmy głodni i to, na co aktualnie mamy ochotę. Twój organizm sam wie najlepiej, czego potrzebuje. Zaufaj mu, gdy jednego dnia o godzinie 23 domaga się kompotu z jabłek, a drugiego w ogóle nie przewiduje śniadania. Oczywiście, że śniadanie jest ważne, ale to potrzeby naszego organizmu powinny decydować o tym, kiedy należy je zjeść. Człowiek, jak każda istota jest perfekcyjnym, samoregulującym się tworem. Jeśli przejesz się jednego dnia, to oczywiste, że drugiego pomyślisz o "czymś na ząb" dopiero o szesnastej. O wiele lepiej tak, niż wmusić w siebie w tym czasie już dwa posiłki, bo wypada... Reguły "jedz kolację ok 3 godzin przed snem " i "cukier powoduje jeszcze większy głód" obowiązują również na Dalekim Wschodzie.

Reasumując - niby dieta, a jednak masz poczucie wolności w jedzeniu. Paradoksalnie, większe niż w czasach, kiedy po obowiązkowym dwudaniowym obiedzie zjadałaś niedozwolone lody, które powodowały chwilowe szczęście, a później doła i wypatrywanie kolejnej fałdki.

W całej tej filozofii chodzi o to, byś do niczego się nie zmuszała. Ani do diety, ani do ćwiczeń fizycznych. To ma ci sprawiać radość, wypełniać dzień małymi rytuałami szczęścia i samodoskonalenia. I nie głódź się, po prostu nie jedz na wyrost. Nie spinaj się, że musisz schudnąć. Najlepiej w ogóle nie obieraj tego za cel, a wtedy przyjdzie samo - Jeśli uwolnisz się od uzależnienia.
Ponoć wykonywanie określonego ćwiczenia przez 28 dni powoduje wejście w nawyk. Ćwicz więc siłę swojej woli i przeświadczenie, że pokarm służy jedynie zaspokajaniu głodu.

Autorka SZTUKI PROSTOTY, w której jeden z rozdziałów poświęca opanowaniu i umiarowi w jedzeni wydała też SZTUKĘ UMIARU, która w całości traktuje o "diecie, ale nie diecie". Nie czytałam jej, bo już mnie ta bolączka dzisiejszych czasów nie dotyczy, ale wiele prozdrowotnych blogerek wypowiada się o niej w samych pozytywach, więc myślę, że warto poświęcić książce dwa wieczory. Tym bardziej, ze Dominique posiadła wiele mądrości wschodu i czuć w jej książce, że przeciętnej europejce daleko do takiej inteligencji...

Nie jest to moja recenzja książki, bo taka zapewne stałaby się stu stronicowym poematem pochwalnym... Jest to krótki opis jednego z czterech rozdziałów.

A ja i moja filozofia mamy na wadze już czwórkę z przodu :)




poniedziałek, 25 marca 2013

Sekrety Urody z Dalekiego Wschodu część III kosmetyka Japońska, metoda OCM

Udając się nieco bardziej na północny wschód trafiamy do Kraju Kwitnącej Wiśni...
ynące z wiecznie młodej cery japonki stosują filozofię, że lepiej zapobiegać, niż leczyć. Także zmarszczki, więc wiele zabiegów robią na wyrost, by nie przegapić momentu, kiedy skóra zacznie potrzebować wsparcia.

Szczególną uwagę poświęcają one oczyszczaniu twarzy. To stamtąd wywodzi się metoda OCM (Oil Cleansing Method), czyli "olej rozpuszcza olej". Jest to wspaniały, naturalny sposób mycia i demakijażu, swoją drogą bardzo skuteczny, nawet przy kosmetykach wodoodpornych.

Potrzebna jest do tego ściereczka z mikrofibry, albo mały ręczniczek. Mieszanka olei i trochę gorącej wody do zamoczenia ściereczki.

Oleje mieszamy w następujących proporcjach.

  • dla suchej skóry: 10% oleju rycynowego, 90% oleju roślinnego
  • dla skóry normalnej: 20% oleju rycynowego, 80% oleju roślinnego
  • dla skóry tłustej: 30% oleju rycynowego, 70% oleju roślinnego
 Nie stosujemy samego oleju rycynowego, ponieważ może wysuszać skórę. Do mieszanki możemy użyć oleju słonecznikowego, z pestek dyni, oliwki HIPP lub BABYDREAM (Rossmann). Mieszamy góra dwa - trzy oleje. 

Skóra tłusta: olej jojoba, lniany, z orzechów włoskich, z konopii  

Skóra trądzikowa: olej z krokosza barwierskiego, możesz dodać odrobinę olejku z drzewa herbacianego lub oleju tamanu 

Skóra normalna: awokado, ze słodkich migdałów, z pestek granatu,  

Skóra dojrzała i sucha: olej migdałowy, arganowy, różany, z kiełków pszenicy, z pestek winogron, z ogórecznika, awokado  

Skóra naczynkowa: olej z orzechów laskowych, kocanki

Nakładamy na twarz niewielką mieszankę i masujemy okrężnymi ruchami. Ręcznik zamaczamy w gorącej wodzie i po wyciśnięciu kładziemy na chwilę na twarz, by otworzyć pory. Przepłukujemy ręcznik, przykładamy jeszcze raz i wycieramy nadmiar oleju z twarzy. Na koniec kładziemy zimny ręcznik lub ochlapujemy ją zimną wodą, by domknąć i zwęzić pory.

Przy ropnym trądziku polecana jest parówka i odciśnięcie twarzy ręcznikiem, by nie roznieść bakterii.
Przy cerze naczynkowej radzę ostrożnie stosować ciepł ręcznik na twarz (nie gorący).
Po każdym użyciu ręcznik pierzemy.

Później twarz możemy już tylko przetrzeć wodą różaną, sokiem z aloesu, czy wodą ogórkową.

Co otrzymujemy?
- gładką twarz bez przesuszeń
- zwężone, oczyszczone pory
- ładniejszy koloryt
- mniejsze wydzielanie sebum i przywrócenie równowagi tłuszczowej
- szybsza regeneracja
- mniejsze zaskórniki

OCM pomaga  przy przetłuszczającej się cerze, gdyż często jest ona wynikiem używania zbyt ostrych detergentów do twarzy. Produkcja większej ilości sebum jest wówczas reakcją obronną, choć oczywiście może być to też kwestia hormonalna, na którą OCM nam nie pomoże.

Niedokładnie zmyte oleje ograniczają wchłanianie kremów, jeśli np używamy retinoidów.




Doskonałym przeciwutleniaczem są algi.
Przypisywane są im właściwości odmładzające, wyszczuplające i upiększające.
Algi usuwają toksyny, wiążą toksyczne substancje, wnikają w komórki tłuszczowe i stymulują przemianę materii, więc są cudownym lekiem na cellulit.
Poprawiają gładkość i elastyczność naszej skóry, posiadają właściwości przeciwutleniające.


Obniżają poziom cukru we krwi, a także poziom cholesterolu. Wzmacniają system immunologiczny człowieka, poprawiają pamięć i koncentrację, są niezwykle pomocne w wielu chorobach (reumatyzm, cukrzyca, grzybica).

Jedną z najważniejszych alg jest Spirulina przyjmowana codziennie obniża cholesterol, obniża ryzyko zmian miażdżycowych, poprawia pamięć, wzrok, wpływa korzystnie na poziom cukru we krwi, normalizuje przemianę jodu, przez co przyczynia się do prawidłowej pracy tarczycy. Poprzez regularne przyjmowanie spiruliny już po 4-6 tygodniach widać efekty oczyszczania się organizmu z toksyn.
Zapobiegają procesom gnilnym materii w jelitach dzięki czemu uzdrawiają i przedłużają życie.

Algi pomagają nam:
* zahamować stany zapalne,
* obniżyć gorączkę,
* łagodzić bóle,
* osłabiać stany lękowe,
* pomniejszać wrzody,
* oczyszczają organizm,
* wzmocnić system odpornościowy,
* zapobiegać chorobom nerek,
* spowalniać starzenie się komórek,
* poprawiać lipidy (cholesterol),
* przyspieszać tworzenie się czerwonych ciałek krwi,
* obniżyć niebezpieczeństwo zwapnienia stawów,
* zapobiegać osteoporozie,
* działać przeciwko łuszczycy,
* zapobiegać grzybicom,
* redukować częstotliwość infekcji wirusowych







Zielona herbata  ma właściwości odmładzające, hamuje rozwój wolnych rodników, które biorą udział w procesie starzenia się komórek. Kosmetyki z herbacianym ekstraktem koją podrażnioną skórę, wygładzają ją i zabezpieczają przed bakteriami. Zielona herbata wzmacnia także cebulki włosów, dzięki czemu włosy są mocniejsze i mniej wypadają. Flawonoidy obecne w herbacie chronią także przed szkodliwym działaniem promieniowania ultrafioletowego. Herbata to bogate źródło witaminy A, B, B2, C oraz wiele minerałów i mikroelementów, które poprawiają krążenie i usprawniają procesy trawienne.

Zapobiega rakowi płuc, piersi, jelita grubego, prostaty i żołądka. Wyciąg z liści stosowany zewnętrznie na skórę lub zawarty w kosmetykach zapobiega rakowi skóry. Zielona herbata chroni również przed rakotwórczym działaniem papierosów. Poleca się ją osobom, które mogą być obciążone genetycznie chorobą nowotworową. Zawiera flawonoidy, które działają przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo, chronią przed zawałem serca i neutralizują wolne rodniki. Stymuluje krążenie i reguluje ciśnienie krwi. Filiżanka naparu chroni przed miażdżycą i tworzeniem się kamieni w wątrobie, nerkach oraz w pęcherzu moczowym. Łagodzi dolegliwości związane z reumatyzmem. Dzięki zawartym w niej taninom ma działanie przeciwbakteryjne. Dlatego należy ją pić podczas grypy, biegunki lub zapalenia dziąseł. Dzięki sporej zawartości katechiny obniża poziom cholesterolu i chroni przed udarem mózgu. Jest bogatym źródłem fluoru, wzmacnia więc zęby i kości. Zawiera polifenole, które chronią organizm przed wolnymi rodnikami, odpowiedzialnymi za proces starzenia.  




Żeń-szeń został opisany TUTAJ. Zarówno Chiński, jak i Indyjski mają bardzo podobne właściwości.





Młode pędy Bambusa są bogate w wiele cennych składników, takich jak krzemionka, aminokwasy,  minerały, sacharydy, białka, witaminy, ramnoza, tyrozyna, argininina, czy flawonoidy. To właśnie ze względu na moc antyoksydacyjną bioflawonoidów, ekstrakt bambusa tak chętnie wykorzystuje się w produkcji kosmetyków dotleniających zmęczoną skórę oraz mało elastyczne włosy. Główne właściwości ekstraktu z bambusa:
  • odbudowuje i uelastycznia kruche, słabe włosy, dzięki dużej zwartości krzemionki,
  • wykazuje silne działanie antyoksydacyjne na skórę oraz włosy,
  • absorbuje dużą część promieniowania UV,
  • stymuluje produkcję kolagenu,
  • dzięki flawonoidom łagodzi problemy skóry naczyniowej,
  • silnie nawilża i wygładza skórę oraz włosy,
  • rozświetla szary odcień skóry, a włosom dodaje połysku,
  • pobudza metabolizm skóry,
  • wykazuje działanie antycellulitowe,
  • wzmacnia słabe paznokcie i wypadające włosy.
Bambus ma przede wszystkim właściwości lecznicze i jest wpisany do Japońskiej Księgi Ziół.


Japonki dolewają też do każdej kąpieli szklankę Sake (najlepszy jest koncentrat - Rice Ferment Filtrate). Od dawien dawna było ono stosowane jako środek pielęgnujący skórę przez japońskie gejsze. Zauważono również, ze w regionach, gdzie spożycie sake jest wyższe - kobiety mają gładszą skórę. Sake zmniejsza nadwyrężenie bariery skórnej wywołane przez promieniowanie UV, zwiększa poziom naskórkowych lipidów, a także działa lekko złuszczająco. 




Lotos – kosmetyki z kwiatowego wyciągu nawilżą i wygładzą, poprawiają wygląd naszej skóry. Polecane są dla skóry przesuszonej ze skłonnością do łuszczenia. Regulują wydzielanie sebum.






posh

sobota, 23 marca 2013

Sekrety Urody Arabek, kosmetyki naturalne


O Oleju Laurowym pisałam szerzej w poście z olejami. Najsłynniejszym produktem z tego oleju jest mydło pochodzące z Aleppo (Syria). Składa się ono z oliwy z oliwek i oleju laurowego w różnych proporcjach do wyboru.

Oliwa z oliwek zwana "płynnym złotem" dostarcza skórze zestaw odżywczych witamin, które pomagają zachować zdrowy wygląd i młodość. Chroni skórę przed utratą wilgoci, działa łagodząco, przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie. Naturalne przeciwutleniacze pochodzące z oliwy z oliwek chronią przed zgubnym działaniem warunków atmosferycznych i zanieczyszczeń środowiska. Witamina A koi zmęczoną oraz podrażnioną skórę. 
Olej laurowy znany jest ze swoich właściwości przeciwtrądzikowych, jest również skutecznym środkiem pomagającym w walce z łupieżem. Olej ten od wieków ceniony jest za działania antyseptycznego. Ułatwia gojenie się ran.

Zalety mydła z Aleppo:
  • Nadaje się do każdego typu skóry, nawet dla alergicznej i dzieci
  • Przywraca naturalna równowagę lipidową skóry
  • Działa antyseptycznie, ułatwia gojenie się ran
  • Pomaga w walce z trądzikiem i łupieżem
  • Nie wysusza, pozostawia skórę nawilżona i delikatną


Syryjska Czerwona Glinka szczególnie dobrze działa na skórę tłustą i mieszaną, a jednocześnie wrażliwą. Leczy i łagodzi trądzik różowaty, zapobiega także rozszerzaniu się naczynek krwionośnych. Zwiera dużą ilość krzemu, żelaza, aluminium oraz wapń ,magnez, sód, potas, tytan i mangan. Podobnie jak inne glinki łagodnie ściąga pory i wygładza skórę. W rezultacie skóra staje się świeża, gładka i aksamitna o brzoskwiniowym zabarwieniu. Systematyczne stosowanie glinki czerwonej zapewni obkurczenie i uszczelnienie naczynek krwionośnych. 
 

Marokańska Glinka Rhassoul (Ghassoul)
doskonalne absorbuje zanieczyszczenia ze skóry,
silnie odżywia skórę w zawarte w glince pierwiastki,
idealnie wygładza skórę,
ujędrnia i działa przeciwzmarszczkowo.
glinka naturalnie się pieni dlatego stosowana jest także jako szampon do włosów,
doskonała jako składnik oczyszczających masek do włosów,
dodawana do kąpieli pomaga w walce z rozstępami i skórką pomarańczową.



Będąc już przy glinkach, po krótce opiszę ich pozostałe rodzaje.

Glinka Zielona, najpopularniejsza ma wspaniałe właściwości dezynfekujące, absorpcyjne i gojące. Doskonale leczy trądzik, wypryski, wrzody, pielęgnuje i regeneruje zmęczoną cerę również podczas leczenia, odkażając ją i wzmacniając. Odżywia zmęczoną cerę, zmniejsza i zapobiega zmarszczkom. Ma także szerokie zastosowanie w medycynie niekonwencjonalnej zarówno do stosowania wewnętrznego jak i zewnętrznego - okłady lecznicze i wyszczuplające. W kosmetyce profesjonalnej używana jest również do zabiegów formowania sylwetki.


 Biała glinka (kaolin), nazywana jest także porcelanową albo chińską, zawiera liczne mikrolementy i sole mineralne: krzemian glinu, aluminium, krzem, wapń, magnez, żelazo, potas oraz sód.
Ma doskonałe właściwości ściągające, gojące, zabliźniające. Kosmetyka wykorzystuje zwłaszcza jej działanie polegające na zwężaniu porów, rewitalizacji, działanie odświeżające, odtruwające, oczyszczające, złuszczające, odżywiające i wygładzające.
Zwłaszcza amazońska biała glinka, niszczy szkodliwe mikroorganizmy, przez co zapobiega zmarszczkom. Nic dziwnego, że biała glinka nazywana jest kosmetycznym antybiotykiem. Ponadto likwiduje martwe komórki i stymuluje regenerację tkanek.



Jednym z ulubionych kosmetyków arabek, obowiązkowym po zażyciu kąpieli w łaźni już w starożytności było afrykańskie masło shea (karite). Opisywałam je TUTAJ
Najlepszy kosmetyk na rozstępy, cellulit, AZS.

 
Czarne Mydło (Savon Noir) z Maroka to obok rękawicy Kessa najczęściej stosowany zabieg w Hammam (tureckich łaźniach). W 100% naturalne, roślinne mydło z czarnych oliwek i oliwy z oliwek. Doskonale detoksykuje, nawilża i odżywia skórę. Oczyszcza dogłębnie i niezwykle skutecznie. Nie tylko usuwa powierzchniowy brud, ale detoksykuje skórę i dotlenia jej głębsze warstwy. Złuszcza martwy naskórek. To kosmetyk, który zastępuje jednocześnie zwykłe mydło oraz peeling. 
Dzięki swoim właściwościom oczyszczającym stosowane jest również jako maski na twarz i ciało. Szczególnie dla cer tłustych, mieszanych i trądzikowych. Polecane nawet dla skóry wrażliwej i naczynkowej. Doskonale nawilża skórę suchą i nie przetłuszcza skóry tłustej. Systematyczne stosowanie mocno ogranicza występowanie zaskórników i wyprysków. Ze względu na zawartość oliwy działa również przeciwzmarszczkowo.
Stosowane do kąpieli niemowląt i dzieci. 
 


Kessa jest tradycyjną rękawicą w łaźniach Hammam służącą do głębokiego oczyszczania skóry z martwego naskórka i wszystkich nieczystości z użyciem czarnego mydła lub glinki Rhassoul. To doskonały zabieg antycellulitowy.



 
Pasta Cukrowa do Depilacji jest delikatniejsza od wosku, bezpieczna dla osób z osłabionymi naczynkami, nie podrażnia skóry i nie zawiera żadnych chemicznych dodatków. W przeciwieństwie do mechanicznych depilatorów i wosku, nie poszerza mieszka włosowego, co powoduje wrastanie odrastających włosków. Kolejnym mankamentem metod z Zachodu jest przymus "wyhodowania" włoska odpowiedniej długości. Pasta Cukrowa radzi sobie już z 3mm włoskami.

Łaźnia Parowa.
O ile najstarsze zapisy o tradycyjnej saunie znaleziono w Kijowie, a za prekursorów sauny suchej uważa się niezaprzeczalnie Finów, tak łaźnie parowe przywędrowały do Europy prawdopodobnie z krajów arabskich, gdzie tradycyjny, marokański Hammam pełnił także ważną rolę religijną, a kobiety z Haremów spędzały w łaźniach większość czasu. Głównym elementem pomieszczenia jest podgrzewany kamienny stół, służący do masażu.

Sauna parowa to sauna o wilgotności dochodzącej do 100%, lecz niższej temperaturze: 40-50°C (w saunie fińskiej temperatura dochodzi nawet do 200°C, a wilgotność jest zerowa)

Wiele osób nie potrafi znieść wysokiej temperatury w saunach klasycznych. W przypadku łaźni parowej odczuwalność klimatu jest zdecydowanie lepsza, tudzież łagodniejsza. Dzięki temu relaks organizmu może trwać znacznie dłużej.

Sauny parowe są wskazane na poprawienie odporności i ogólnego stanu zdrowia. Poprawiają wydolność i krążenie krwi oraz oczyszczają organizm. Polecane przy napięcie mięśni grzbietu, reumatoidalnym zapaleniu stawów, zesztywniałym zapaleniu stawów kręgosłupa, nawracających chorobach pulmonologicznych: astma oskrzelowa, przewlekłe zapalenie oskrzeli.

Należy pamiętać, aby nie korzystać z sauny przy:

  • ostrym stanie reumatycznym,
  • infekcjach, przeziębieniu i grypie, gruźlicy, ostrym stanie astmatycznym,
  • ostrych stanach zapalnych, wrzodach, guzach, chorobach wenerycznych, jaskrze.
Z łaźni parowej po konsultacji z lekarzem mogą korzystać osoby chore na serce.
  • Do sauny parowej nie należy iść na czczo lub po zbyt obfitym posiłku. Kąpiel w saunie powinno się zażywać po dwóch godzinach od obfitego posiłku.
  • Z sauny nie powinno się korzystać po wzmożonym wysiłku fizycznym.
  • Przed kąpielą nie wolno pić alkoholu.
  • Przed sauną warto oczyścić organizm, zmyć z siebie wszystkie kosmetyki oraz wziąć chłodny prysznic.
  • Do sauny należy wziąć ręcznik i klapki.
Sauna to:
  • relaks psychiczny,
  • odprężenie ciała,
  • głębokie oczyszczenie porów skóry,
  • wydalanie z organizmu toksyn,
  • rozszerzenie naczyń krwionośnych,
  • wentylację płuc,
  • zwiększenie odporności organizmu.
Tak jak i Finowie, Arabki po wyjściu z łaźni stosują naprzemiennie zimne i ciepłe prysznice.



posh




Sekrety Urody z Dalekiego Wschodu część II kosmetyki Indyjskie

Nie tylko Kleopatra wiedziała, że czyste, 24karatowe złoto likwiduje zmarszczki. Złoto stosują od tysięcy lat Hinduski. W Europejskich kosmetykach możemy znaleźć jedynie złoto koloidalne, które nie jest naturalne i nie posiada takich właściwości jak czyste złoto.

Kolejnym, niemal notorycznie stosowanym w Indyjskiej kosmetyce składnikiem jest kurkuma.
Wykazuje ona działanie przeciwzapalne, ale przede wszystkim opóźnia proces starzenia.

To że kurkuma działa przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie, a także przeciwdziała zlepianiu się płytek krwi, przez co korzystnie wpływa na poprawę krążenia, podejrzewano od dawna. Ostatnie badania, przeprowadzone przez zespół dr Wanwaranga Wongcharoena z Uniwersytetu Chiang Mai w Tajlandii i opisane przez prestiżowy periodyk American Journal of Cardiology, zdają się te podejrzenia potwierdzać.
Kurkuma posiada właściwości przeciwgrzybicze, przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne. Z tego powodu stosuje się ją do leczenia wielu schorzeń dermatologicznych, w tym trądziku, łojotoku, łuszczycy, przewlekłych wyprysków i innych chorób skóry o podłożu bakteryjnym.



Jedno z niedawnych badań wskazuje, że kurkuma może być pomocna w leczeniu raka skóry. 
Korzystny wpływ kurkumy stwierdzono również u pacjentów z rakiem jelit i odbytnicy, odpornym na chemioterapię. Polegał on na poprawie stabilności ich stanu, a w niektórych przypadkach nawet na obniżeniu poziomu markerów.
W ostatnich testach laboratoryjnych odkryto, że kurkuma ma właściwości inhibicyjne w stosunku do wirusa HIV.
Od dawna kurkumę stosuje się w leczeniu wielu chorób, takich jak kolka, czerwonka, żółtaczka, schorzenia wątroby, katar, ospa wietrzna, świerzb, przeziębienia, zapalenie spojówek i w schorzeniach dróg moczowo-płciowych oraz w przypadkach niestrawności, a nawet reumatoidalnego zapalenia stawów.




Żeń-szeń indyjski nawilża, niweluje objawy starzenia się skóry, wpływa na odbudowę kolagenu.
Korzenie Ashwagandha zwane są także indyjskim żeń-szeniem, są jednym z najbardziej znanych ziół stosowanych w Ayurvedzie. Wielu badaczy porównuje Ashwagandhę z chińskim żeń-szeniem, ale najnowsze badania wskazują na wyższość Ashvagandhy. Lekarze Ayurvedy określają Ashwagandha stabilizatorem nastroju. Poprawia także funkcjonowanie układu immunologicznego. Zwana jest także „Winter Cherry” (zimowa wiśnia) i podnosi wydolność organizmu na wysiłek fizyczny oraz zdolność adaptacji w różnego rodzaju stresach. Jest także jednym z najbardziej znanych ziół Ayurvedy o właściwościach odmładzających: zapewnia właściwe odżywienie tkanek, szczególnie mięśni i kości, podtrzymuje właściwe funkcjonowanie gruczołów wydzielania dokrewnego i układu rozrodczego. Szeroko stosowna jest jako środek uspokajający, wyciszający i przynoszący zdrowy sen.
Ashwagandha ma działanie pozwalające zaadoptować organizm do czynników stresowych i utrzymać homeostazę. Minimalizuje rozregulowanie organizmu, które może prowadzić do chorób niezależnie od wywołującej je przyczyny: ubogiej diety, braku snu, fizycznego czy psychicznego obciążenia, substancji toksycznych w otoczeniu. Jest szczególnie skuteczna w leczeniu chorób związanych ze stresem takich jak zapalenie stawów, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, ogólne wycieńczenie itp. Ashwagandha jest wyjątkowym ziołem o szerokim antystresowym działaniu, pozwala na lepsze funkcjonowanie w warunkach codziennego stresu.
Jedno z najbardziej obiecujących zastosowań Ashwagandha to skuteczność w leczeniu chorób psychicznych. W jednym z badań podawano Ashwagandha 30 pacjentom cierpiącym na nerwicę lękową. Podawano 40 ml wyciągu dziennie w dwóch dawkach przez jeden miesiąc. Pod koniec miesiąca większość najbardziej przykrych objawów takich jak ataki lęku i fobie lękowe zniknęły




  • przeciwdziała zmęczeniu, znużeniu, bez użycia kofeiny energizuje organizm
  • działa pobudzająco (zwiększając witalność u kobiet i mężczyzn)
  • wzmacnia system nerwowy
  • przeciwdziała skutkom stresu fizycznego i emocjonalnego
  • stymuluje układ immunologiczny (odpornościowy) organizmu
  • wzmacnia pamięć, procesy myślenia i kojarzenia
  • wspomaga w leczeniu AIDS i gruźlicy
  • obniża poziom cholesterolu we krwi (sprawcę miażdżycy i nadciśnienia)
  • przyspiesza gojenie ran (w postaci maści)
  • pobudza produkcję przeciwciał przeciwwirusowych
  • obniża ryzyko wykrzepiania wewnątrznaczyniowego
  • pomaga w kontroli cukrzycy poprzez obniżanie poziomu cukru we krwi
  • zmniejsza uszkodzenie komórek wywołane szkodliwym promieniowaniem
  • chroni wątrobę przed ubocznymi skutkami działania leków, alkoholu i toksyn
  • działa jak antyoxydant, zapobiegając gromadzeniu się w organizmie uszkodzonych komórek
  • odgrywa znaczącą rolę w zwalczaniu raka
  • podwyższa jelitowe wchłanianie czynników odżywczych
  • zmniejsza zmęczenie, redukuje bóle mięśniowe, przyspiesza powrót do spoczynku po wysiłku fizycznym
  • dozwolony do stosowania przez sportowców (brak działania dopingującego)
     
W dalekowschodniej kosmetyce bardzo popularny jest też wyciąg, bądź sproszkowana Amla (indyjski agrest).Jest to obfite źródło witaminy C. Amla zawiera jej wielokrotnie więcej niż popularne owoce cytrusowe, w tym pomarańcze, czy jabłka.
Znajdziemy tam również minerały, aminokwasy, cynk, miedź, chrom, niacynę, żelazo, kwas glutaminowy, lizynę, prolinę, czy alaninę. 
W filozofii Indii określa się Amlę najważniejszą rośliną Ayurvedy, zaś wyciąg z agrestu to ulubiony olej kobiet indyjskich słynących z pięknych, błyszczących i zdrowych włosów.

Właściwości Amli:


  • opóźnia proces siwienia włosów,
  • nabłyszcza włosy suche, pozbawione blasku,
  • jest sinym antyutleniaczem,
  • pobudza mieszki włosowe do wzrostu,
  • wzmacnia włosy słabe i zapobiega ich wypadaniu,
  • poprawia fakturę i budowę włosów,
  • pomaga w licznych schorzeniach skóry,
  • stymuluje produkcję prokolagenu,
  • walczy z grzybicą skóry,
  • regeneruje zniszczone włosy i skórę,
  • wykazuje działanie przeciwzmarszczkowe,
  • zagęszcza włosy cienkie,
  • poprawia skręt włosów.
  • uelastycznia włosy suche.




Harde to roślina używana w ajurwedzie do utrzymania ogólnego zdrowia i witalności organizmu, wykorzystywana głównie w usprawnieniu pracy układu pokarmowego i przemiany materii. Stosowana jako maseczka na twarz i ciało.





Manjishta występuje w Himalajach a jej właściwości, zwłaszcza w rozwiązywaniu problemów skórnych, doceniają od wieków lekarze ajurwedyjscy. Pasta sporządzona na bazie proszku z manjishty ma działanie antybakteryjne, przyspiesza gojenie ran i owrzodzeń. 
Maseczka na twarz lub ciało niezwykle skutecznie złuszcza martwe komórki naskórka, głęboko oczyszcza i niszczy drobnoustroje wywołujące choroby na skórze i usuwa niedoskonałości.
Oczyszczające działanie maseczki w istotny sposób usprawnia mikrokrążenie, co umożliwia swobodny przepływ tlenu i substancji odżywczych w głąb komórek oraz odprowadzanie toksyn i szkodliwych odpadów przemiany materii na zewnątrz.

Uderzająca dawka naturalnej witaminy C zawartej w pomarańczach to prawdziwy zastrzyk energii.  Sprzyja ona wytwarzaniu kolagenu.
Maseczka  ma naturalne właściwości ściągające i tonizujące skórę, świetnie oczyszcza pory i ujędrnia skórę
Dzięki temu następuje również poprawa mikrokrążenia a więc usprawniony zostaje transport tlenu i substancji odżywczych DO komórek oraz odprowadzanie toksyn i szkodliwych odpadów przemiany materii Z komórek na zewnątrz.
Przy regularnym stosowaniu jest nieocenionym sprzymierzeńcem w walce z trądzikiem i jego pozostałościami oraz przebarwieniami skóry (w tym tzw. starczymi plamami na twarzy, dekolcie i dłoniach).




Lodhar to roślina występująca we wschodnich Indiach, w Himalajach.
Wykorzystywana jest przez lekarzy ajurwedyjskich przy walce z wieloma schorzeniami, a znana przede wszystkim z łagodzenia różnych dolegliwości typowo kobiecych.
Maseczka oczyszcza skórę, złuszcza martwy naskórek i odżywia szarą, zmęczoną cerę.
Już po pierwszym użyciu widoczne jest również działanie antystarzeniowe, skóra jest bardziej napięta, jędrna a jej struktura ulega wyrównaniu przez co zmarszczki stają się mniej widoczne.
Przy regularnym stosowaniu Lodhar jest nieocenionym sprzymierzeńcem przy walce z większością problemów skórnych takich jak trądzik, wyprysk alergiczny, wysypki, podrażnienia, ezgema, łuszczyca.



Skórki cytrynowe to bogate źródło witamin i antyoksydantów a także naturalny surowiec o działaniu antyseptycznym i detoksykującym.
Dogłębnie oczyszcza skórę i reguluje nadmierne wydzielanie sebum.
Jest także naturalnym środkiem ściągającym przez co nadaje twarzy młodszy wygląd.
Przy regularnym stosowaniu  jest nieocenionym sprzymierzeńcem w walce z trądzikiem, zanieczyszczoną skórą oraz przebarwieniami.



Masło Mango 
doskonale wygładza nadając wyjątkowo aksamitną gładkość skórze,
przywraca skórze odpowiednią elastyczność, wspomaga walkę z rozstępami,
stymuluje syntezę kolagenu w skórze,

pomaga przywrócić równowagę lipidową,
działa przeciwzapalnie,
działa przeciwzmarszczkowo (zawiera naturalne przeciwutleniacze),
rozjaśnia przebarwienia skórne,
poprawia mikrokrążenie skórne,
łagodzi zmiany spowodowane łuszczycą, egzemą, AZS,
wspomaga gojenie niewielkich ran i podrażnień, regeneruje popękana skórę (np. na piętach),
łagodzi bóle mięśniowe,
wzmacnia włosy, dodaje im blasku. Odżywia i zmiękcza, zapobiega ich rozdwajaniu.


Nie wszystkie dostępne na rynku Indyjskie kosmetyki, są kosmetykami ekologicznymi. Bywa, że zawierają PEGi, parabeny, SLS, czy parafinę. Pochodzenie kosmetyku nie zwalnia nas z czytania etykiety...
 Jednak te kosmetyki, które opisuję i niejako reklamuję na blogu (choć nic z tego oczywiście nie mam) możecie kupować w ciemno :)

posh

piątek, 22 marca 2013

Sekrety urody z Dalekiego Wschodu część I Oleje

Kosmetyka Ayurvedyjska opiera się na olejach, głównie kokosowym, arganowym, rycynowym, sezamowym i ze słodkich migdałów oraz sproszkowanych ziołach i roślinach.

 Olej kokosowy, to właściwie osobny, ogromny rozdział, cud naturalnej kosmetyki i jedna z najzdrowszych rzeczy, jakie możemy otrzymać w pożywieniu. Tak, tak, bo uzupełnieniem chociażby dla kuracji włosów jest jego spożywanie.
Jest to jedyny olej, który nie odkłada się w postaci tłuszczu, a nawet pomaga nam chudnąć!
Zapobiega wysokiemu ciśnieniu i miażdżycy, cukrzycy, poprzez lepsze wchłanianie wapnia wzmacnia kości i zęby, a tym samym chroni przed osteoporozą. Zabija wirusy, łagodzi choroby trzustki i pęcherzyka żółciowego, choroby jelit jak CD czy CU, zmniejsza przewlekłe stany zapalne.
Chroni przed nowotworami, łągodzi zmęczenie, chroni przed infekcjami nerek i pęcherza, zapobiega chorobom wątroby. Zabija grzyby, usuwa pasożyty. Nie zawiera szkodliwych tłuszczów trans.


W kosmetyce zwalcza łupież, a w ciągu kilku tygodni kuracji jest w stanie odbudować strukturę zniszczonego włosa. Zmniejsza objawy łuszczycy, wykwity skórne, łagodzi suchość i likwiduje łuszczenie się skóry - i to bardzo szybko!

Zapobiega szkodliwym skutkom promieniuwania UV, jak zmarszczki, utrata jędrności skóry, czy przebarwienia.
Olej kokosowy ma działanie "chłodzące" i uspokajające, przyspiesza gojenie.
Jest bazą większości Indyjskich mieszanek olejów do skóry i włosów.





Olejek stymulujący wzrost włosów na bazie 3 olejów: kokosowego, sezamowego i rycynowego. Dostępny w sklepach z kosmetykami orientalnymi.

Innym, najpopularniejszym chyba olejem jest Sesa. 
Ayurvedyjski olej do pielęgnacji włosów z ziołami, na bazie kokosu.


Nasz olej spokojnie możemy, po rozgrzaniu, za pomocą lejka przelać do ładnego dozownika. 
Ja wybrałam ceramiczny, ponieważ dłużej utrzymuje ciepło.



 Masło Shea (karite) - obok oleju arganowego, jest jednym z najpopularniejszych kosmetyków naturalnych. Jego korzystne działanie dotyczy przede wszystkim skóry i posiada bardzo szeroki zakres. Jeśli masz problem z cellulitem, szorstką lub suchą skórą, która w dodatku łatwo reaguje alergiczne, ten kosmetyk jest dla ciebie.
Pielęgnuje, odżywia i nawilża skórę. Przyśpiesza regenerację ranek, uszkodzeń, minimalizuje swędzenie i objawy alergii skórnych. Działa także odmładzająco i poprawia warstwę ochronną ciała. Przed rozprowadzeniem masła na powierzchni skóry należy delikatnie rozgrzać do w dłoniach lub zanurzuć cały słoiczek tak jak w przypadku oleju kokosowego w ciepłej wodzie.

Karite jest niezwykle bogate w kwasy tłuszczowe, zarówno nasycone, jak i nienasycone, które działają nawilżająco na skórę. Natłuszczają i zapobiegają utracie wody z organizmu, dzięki czemu skóra zamiast starzeć się, odbudowuje zniszczone komórki. Podobnie działają też zawarte w maśle woski. Masłosz zawiera również naturalną alantoinę, która koi podrażnienia, regeneruje, pomaga zlikwidować przebarwienia i specjalnie polecana jest osobom o skórze wrażliwej. Shea to również zbiorowisko wielu witamin: E, zapobiegającej poparzeniom i podrażnieniom, chroniącej skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, prowitaminy A (retinolu), która ma rewelacyjne działanie odbudowujące i regeneracyjne, a ponadto pobudzające skórę do wytwarzania większej ilości kolagenu, co wspomaga przeciwdziałanie starzeniu się skóry - opowiada kosmetolog Monika Nowak.

Warto również dodać, że masło shea posiada lekki filtr ochronny 3 – 4 SPF (UVB), dzięki czemu chroni skórę i zabezpiecza przed poparzeniami słonecznymi, jak również działaniem wolnych rodników. 
Może być z powodzeniem stosowane u dzieci i niemowląt, jako, że działa skuteczniej od oliwki.
Bardzo korzystnie wpływa na skórę z AZS, czyli atopowym zapaleniem skóry. Polecane jest dla alergików.
Kosmetyki zawierające masło regenerują przesuszone włosy, dodają im blasku, wygładzają puszące się pasma, uelastyczniają fryzurę. Kosmetyki na bazie Shea warto stosować na włosy podczas kąpieli słonecznych i morskich. Szczególnie latem Shea jest idealnym preparatem do leczenia oparzeń słonecznych, podrażnień i opryszczek.
Nie ma lepszego kosmetyku na rozstępy niż Masło Shea.








"Olej arganowy (marokańskie złoto) zawiera ogromne ilości witaminy E (dwukrotnie więcej, niż oliwa z oliwek) oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych, które obniżają poziom cholesterolu, wygładzają zmarszczki, leczą młodzieńczy trądzik i przyspieszają gojenie otarć naskórka. 
Ma wpływ na wzmocnienie systemu immunologicznego, obniża zawartość tłuszczu we krwi, poprawia krążenie, reguluje ciśnienie, zwalnia proces starzenia się, regeneruje już zniszczone i chore komórki, dezynfekuje, pomaga przy odbudowie tkanki łącznej, przemianie materii, w okresie klimakterium. Zmniejsza ryzyko zachorowań na choroby nowotworowe. Posiada właściwości antyoksydacyjne.

Może być stosowany przy chorobach układu krążenia, zmniejsza ryzyko zawału serca, miażdżycy, zapobiega chorobom Alzheimera, Parkinsona, chorobom skórnym, reumatycznemu schorzeniu stawów, jest skuteczny przy podwyższonych wartościach cholesterolu. Łagodzi bóle stawowe (reumatyczne) i bóle mięśni. Wykazuje właściwości antyseptyczne, ochronne, ujędrniające i wygładzające.

W kosmetyce nawilża i ujędrnia skórę, działa rewitalizująco, przeciwdziała procesom starzenia się skóry, poprawia jej elastyczność i jędrność, wspomaga odnowę komórek. Chroni naskórek przed wysychaniem, wygładza, uspokaja podrażnioną skórę, działa przeciwzapalnie, łagodzi objawy trądziku, alergii. Dzięki obecności witaminy E, doskonale chroni komórki organizmu przed niszczącym działaniem wolnych rodników. Jest znakomitym olejkiem do opalania, ponieważ skutecznie chroni skórę przed działaniem promieni słonecznych.
Idealny dla cer wrażliwych, trądzikowych, suchych i dojrzałych. Jest bardzo dobrym środkiem do masażu ciała. Stosowanie oleju odbudowuje płaszcz hydrolipidowy i zwiększa zawartość składników odżywczych w skórze. Spłyca blizny, poprawia stan skóry dotkniętej cellulitem. Wzmacnia włosy i paznokcie oraz idealnie nadaje się do pielęgnacji niemowląt, zapewniając ochronę przed odparzeniami."

 dr n. farm. Bożena Kowalczyk - Śląski Uniwersytet Medyczny,
Katedra i Zakład Botaniki Farmaceutycznej i Zielarstwa w Sosnowcu






Właściwości oleju arganowego w kosmetyce:


  • opóźnia procesy starzenia,
  • łagodzi objawy alergii,
  • działa przeciwzapalnie,
  • poprawia elastyczność skóry,
  • wygładza zmarszczki,
  • korzystnie działa w leczeniu egzemy, ospy wietrznej, łuszczycy,
  • głęboko nawilża skórę,
  • wspomaga pozbycie się cellulitu,
  • odżywia włosy zniszczone zabiegami fryzjerskimi,
  • chroni skórę przed niekorzystnym działaniem promieni słonecznych,
  • łagodzi objawy trądzika młodzieńczego,
  • chroni naskórek przed przesuszeniem i pęknięciami,
  • przyśpiesza gojenie uszkodzeń skóry.

Właściwości oleju arganowego w medycynie:


  • łagodzi bóle stawów,
  • odmładza skórę,
  • zapobiega chorobie Alzheimera i Parkinsona,
  • obniża ciśnienie i poziom cholesterolu,
  • wpływa korzystnie na krążenie krwi,
  • wzmacnia układ odpornościowy,
  • zmniejsza ryzyko zachorowania na raka prostaty, piersi, skóry,
  • zmniejsza ryzyko zawału serca i miażdżycy,
  • zabija grzyby i bakterie.

Olej rycynowy ze względu na swoje właściwości antyseptyczne jest skutecznym środkiem w zwalczaniu zmian trądzikowych. Świetnie rozpuszcza się w wodzie. Można też zastosować mycie twarzy mieszanką olejów z zawartością oleju rycynowego. Takie mieszanki mocno oczyszczają skórę, potrafią dość skutecznie poradzić sobie z zaskórnikami, ale o tym rytuale napiszę w części o kosmetyce Japońskiej. 
Jest olejem tłoczonym z nasion rycyny - to jedna z najbardziej trujących substancji pochodzenia roślinnego. Olej wyciska się na zimno i wygotowuje z wodą. Takie postępowanie pozwala na rozkład toksycznej toksoalbuminy, której obecność w nasionach sprawia, że ich zażycie może wywołać śmiertelne zatrucie. Olej rycynowy jest substancją nie dość, że nieszkodliwą dla ludzi, to jeszcze na dodatek mającą wiele cennych zalet leczniczych.
 Medycyna ludowa stosuje go na każdą część ciała, nawet na rany, również do masażu piersi w celu zwiększenia napływu mleka, do leczenia trudno gojącego się pępka u noworodków. Można ulżyć bolącym i zmęczonym stopom jeśli przed snem nasmaruje się je tym olejem i włoży bawełniane bądź wełniane skarpety. 
Poleca się stosowanie okładów, a nie oleju doustnie, gdyż okłady pobudzają mechanizmy obronne organizmu, poprawiają krążenie i pomagają odbudować równowagę między komórkami. Pomagają w chorobach, w których z powodu zaburzenia obiegu limfatycznego następuje niewystarczające usuwanie toksyn z całego organizmu bądź z chorych miejsc.

Najczęściej stosuje się okłady w następujących chorobach:
Wrzody trawienne, zaparcia, samoistne nadciśnienie, zapalenie wyrostka robaczkowego, nieżyt żołądka, zapalenie pęcherzyka żółciowego, odmiedniczkowe zapalenie nerek, zapalenie okrężnicy, infekcyjne zapalenie wątroby, niedrożność jelit, zapalenie kości i stawów, ból głowy, pęknięcie odbytu, bóle brzucha z trudnością odnalezienia przyczyny, krwiak otrzewnej, hemoroidy, zapalenie pochewki ścięgna, zapalenie kaletki maziowej, w chorobach "kobiecych", można zastosować gorący okład z rycyny aby rozpuścić piasek w przewodach żółciowych, w chorobach skórnych, urazach szyi, kręgosłupa, bicepsów, ból krzyża, okłady można stosować, kiedy występuje gorączka.

Są już dowody na obserwacje kliniczne stosowania oleju z rycyny, potwierdzające jego działanie, które znacznie wzmacnia system immunologiczny.

Okłady na szyję robione w przypadku nawracających angin powodują oczyszczenie tego obszaru i regenerację działając profilaktycznie, a w czasie anginy przyspieszają wyleczenie, jest to zalecane przez naturoterapeutów.

Nie jest zalecany podczas ciąży, gdyż może wywołać poród!

Szeroko stosowany w kosmetyce indyjskiej i japońskiej, głównie w produktach do oczyszczania cery, na porost i przeciwko wypadaniu włosów. 

Pomaga w odbudowie łamliwych i wypadających brwi i rzęs oraz paznokci i naskórka wokół nich.
Która z naszych babć nie wcierała go w brwi? :)





Olej Sezamowy obniża ciśnienie i hamuje wchłanianie cholesterolu.
Stosowany w kremach i mleczkach przeznaczonych dla skóry suchej, mieszanej, dojrzałej, źle ukrwionej i wrażliwej. Używany także w kosmetykach przeciwsłonecznych (posiada naturalny współczynnik ochronny przed słońcem ok. 3-4), w preparatach do pielęgnacji suchych włosów i suchej skóry głowy. Olej sezamowy ma właściwości rozgrzewające, oczyszczające (odtrutkowe), reguluje pracę gruczołów łojowych. Zawiera witaminę E.
Zawiera naturalne przeciwutleniacze chroniące przed wolnymi rodnikami. Jest również doskonałym naturalnym czynnikiem odmładzającym. Wygładza i napina skórę, nadaje jej gładkość i elastyczność, ujędrnia i likwiduje drobne zmarszczki.
Jest bardzo aktywnym antyutleniaczem i wymiataczem wolnych rodników. Zaliczany do środków ''anti-aging'', zwiększa barierową funkcje skóry, zmniejsza utratę wody przez naskórek oraz zwiększa elastyczność skóry. Tak jak i inne oleje może być stosowany jako emolient zmiękczający skórę i chroniący ja przez wpływem zewnętrznego środowiska.
. 
Ponieważ olej sezamowy rozgrzewa nie jest zalecany do stosowania przy rozszerzonych naczynkach i przy stanach zapalnych.  


 Olejek do twarzy na bazie oleju ryżowego, sezamowego i słonecznikowego.
Zawiera co prawda chemiczną witaminę E, ale poza tym ma wszystkie ekologiczne certyfikaty.

Olej ze słodkich migdałów stosowany jest głównie w kosmetyce. Nadaje się do każdego rodzaju skóry, nie daje efektu tłustości, jest lekki i łatwo się wchłania, dzięki czemu jest chętnie wykorzystywany do masażu.  Polecany szczególnie do pielęgnacji skóry dziecka, ponieważ jest bardzo łagodny i nie ma właściwości drażniących. Zapobiega rozstępom i zmniejsza te już istniejące. Dzięki zawartości witamin A i E, będących antyoksydantami wykazuje także działanie przeciwzmarszczkowe. Świetnie sprawdza się jako eliksir na rozdwajające się końcówki czy okład na podrażnioną skórę głowy. Łagodzi poparzenia słoneczne.
Jako wyjątkowo delikatny jest polecany do pielęgnacji wrażliwej skóry noworodków (pomaga w zwalczeniu ciemieniuchy, łagodzi popieluszkowe podrażnienia skóry, zaczerwienienia).
Działa łagodząco i jest szczególnie polecany do skóry suchej, wrażliwej, zniszczonej lub podrażnionej. Stosowany wspomagająco daje świetne efekty w pielęgnacji skóry przy egzemie i łuszczycy.
Pomocny w kuracji odchudzającej, jako skuteczny preparat dla skóry która traci jędrność i sprężystość.
Na rynku można znaleźć głównie dwa rodzaje olejku migdałowego: słodki i gorzki. Gorzki używany jest jako trucizna to też nie stosuje się go w branży spożywczej. W znacznej większości kosmetyków znajdziemy olejek migdałowy słodki, który poddany odpowiedniej destylacji został pozbawiony szkodliwych składników. Gorzka odmiana charakteryzująca się 3% kwasu pruskiego czyli cyjanowodorem będącym silną toksyną jest niekiedy stosowana w chirurgii plastycznej i operacjach kosmetycznych o małej inwazyjności.






Olej Macadamia ze względu na swoje właściwości regeneracyjne, natłuszczające i wygładzające, szczególnie polecany jest do pielęgnacji cery wrażliwej, delikatnej, a także kruchych, słabych i łamliwych włosów. Zawiera kwasy omega, lecytynę i nienasycone kwasy tłuszczowe, które chronią skórę przed przedwczesnym starzeniem. Jest także bogaty w witaminy (A, B, E) oraz składniki mineralne. Doskonale zmiękcza i uelastycznia skórę nadając jej aksamitną gładkość. Zawiera naturalne filtry UV chroniące przed poparzeniem. Łagodzi podrażnienia posłoneczne.
Odżywia, obciąża i nabłyszcza włosy. 

 Zawarty w nim olej palmitooleinowy to również składnik ludzkiej skóry. Z tego względu olej makadamia jest doskonale wchłaniany i tolerowany przez skórę. Chroni komórki skóry przed zniszczeniem (działaniem wolnych rodników czyli utlenianiem). 

Macadamia doskonale nadaje się do pielęgnacji skóry starzejącej się, znajduje również zastosowanie w zwalczaniu cellulitu. Systematycznie stosowany widocznie zmniejsza nierówności skóry, ujędrnia ją wygładza i napina. Poprawia jędrność i elastyczność skóry, przez co, zapobiega powstawaniu grudkowych złogów tłuszczu. Polecany do demakijażu oczu.




Olej Ryżowy zawiera kwas oleinowy(38%), linolowy(40%), estry kwasu erukowego, gamma-oryzanol, skwalen, kwas fosforowy, estry wyższych alkoholi i kwasów tłuszczowych, bardzo duże ilości witaminy E i tokotrienoli. Duże stężenie witaminy E zapewnia ochronę lipidom naskórka. Oryzanol chroni równowagę skóry, przyspiesza podziały komórkowe, powstrzymuje procesy starzenia i łagodzi objawy klimakterium(działa jak hormon wytwarzany przez jajniki). Jest silnym antyoksydantem i filtrem UV. Obecna w nim witamina B odgrywa kluczową rolę w procesie spalania tłuszczów. Fitosterole z kolei regulują gospodarkę wodną skóry – zapobiegają jej wysuszaniu.

Kwasy omega-3 zawarte w tym oleju zmniejszają poziom triglicerydów we krwi, a co za tym idzie – ryzyko zawału serca. Bardzo ważne z punktu widzenia jego właściwości kulinarnych jest to, że ma on wysoką temperaturę dymienia, tj. 230°C, co oznacza smażenie bez dymu i pryskania. Potrawy smażone na tym oleju są mniej kaloryczne (identycznie jest z olejem kokosowym), ponieważ jest on mniej absorbowany niż inne oleje.
Badanie przeprowadzone w 1996 przez naukowców z Uniwersytetu Rochester wykazało wpływ oleju ryżowego na obniżenie poziomu cholesterolu we krwi.
Te same badania dowiodły, iż olej ryżowy stosowany w długim okresie czasowym zmniejsza ryzyko zachorowania na raka.









 Olej Laurowy jest bogaty w witaminę A i E które odpowiadają za prawidłowe wytwarzanie kolagenu. Skutecznie likwiduje łupież, świerzb i inne choroby skóry głowy. Chlorofil zawarty w olejku wspomaga gojenie ran i łuszczycy. Olejek pobudza porost włosów. Ma również działanie przeciwtrądzikowe, oczyszczające, antybakteryjne i ściągające. Dzięki właściwościom rozgrzewającym zmniejsza bóle stawów i napięcie mięśni, rozszerza drobne naczynia krwionośne. Działa przeciwgrzybicznie.

 
 Olej Jojoba

Ze względu na swoje niezwykłe właściwości, nazywany jest często płynnym złotem. W swoim składzie zawiera m.in.: witaminę A, F, E, palmitynian cetylu - substancję o cennych właściwościach odżywczych i natłuszczających, skwalen - występuje w naturalnym płaszczu tłuszczowym skóry, chroni ją przed utratą wody. Jest doskonale absorbowany przez skórę, nie zatyka porów działając wręcz przeciwnie - pozwala swobodnie odpływać wydzielinie skórnej, likwidując w ten sposób zaskórniki. Bardzo trwały, wmieszany do innych olejów roślinnych przedłuża ich trwałość. Zawiera naturalny filtr 4. Posiada ogromne właściwości pielęgnacyjne, m.in. wspomaga naturalne funkcjonowanie skóry, przyspiesza jej regenerację, nawilża, natłuszcza, odżywia, spowalnia proces starzenia się, działa immunostymulująco. Charakteryzuje się idealną wprost czystością, nie zawiera żadnych substancji trujących.
Olej z jojoby swoją budową zbliżony jest do wydzielanej przez ludzką skórę substancji, tzw. sebum. Jeśli ilość sebum jest zbyt niska, skóra staje się sucha, pojawiają się zmarszczki, świąd. Przy nadmiernym wydzielaniu sebum skóra jest nadmiernie tłusta i skłonna do wyprysków. W każdym przypadku olej jojoba reguluje ilość wydzielanego sebum, wzmacnia warstwę cementu międzykomórkowego zachowując naturalną, kwaśną warstwę ochronną skóry i przyspieszając regenerację komórek. Z tego względu olej z jojoby znalazł zastosowanie nie tylko w terapii cery suchej, ale i w terapii trądzika, łuszczycy, łupieżu. Olej z jojoby jest również prawdziwym wybawieniem dla odwodnionej skóry tłustej.
 



Olej Awokado jest nie tylko cennym olejem jadalnym, prozdrowotnym, ale również bardzo wartościowym olejem do pielęgnacji skóry o wybitnym działaniu regeneracyjnym. Głęboko penetrujący i nawilżający o wysokich właściwościach antyoksydacyjnych. Zawiera witaminy A, D, E, witaminy z grupy B, lecytynę. Zawiera dużą ilość naturalnych fitosteroli, znacznie więcej niż oliwa z oliwek.
Jest olejem odpowiednim do wszystkich typów skóry. Ponieważ głęboko wnika w skórę umożliwia efektywny transport składników odżywczych przez warstwę naskórka do skóry właściwej. Stymuluje metabolizm kolagenu, wspomaga regenerację tkanki łącznej, przyspiesza proces gojenia ran i oparzeń, absorbuje promieniowanie UV, łagodzi stany zapalne, działa przeciwbakteryjnie, opóźnia widoczne oznaki starzenia i bardzo zmiękcza skórę. Pomocny dla osób z dolegliwościami skóry. Jest często używany dla skóry suchej, dojrzałej, uszkodzonej, u osób cierpiących z powodu egzemy, łuszczycy – pomaga złagodzić suchość i swędzenie. Jest bardzo przydatny dla leczenia skóry z poparzeniami i uszkodzeniami słonecznymi, odwodnionej i niedożywionej. Skutecznie pomaga zmniejszać plamy starcze.
W "Archives of Dermatological Research"  przedstawione zostały wyniki badań potwierdzające, że olej z awokado ma zdolność leczenia stanów zapalnych, ochrony skóry przed skutkami starzenia się, nowotworami i uszkodzeniami przez promieniowanie UV. Co ważne, zauważono, że olej z awokado ma unikalną zdolność odwracania szkód spowodowanych przez słońce. Wspomaga walkę z wypadającymi włosami.


 

Nie wszystkie dostępne na rynku Indyjskie kosmetyki, są kosmetykami ekologicznymi. Bywa, że zawierają PEGi, parabeny, SLS, czy parafinę. Pochodzenie kosmetyku nie zwalnia nas z czytania etykiety...
 Jednak te kosmetyki, które opisuję i niejako reklamuję na blogu (choć nic z tego oczywiście nie mam) możecie kupować w ciemno :)



posh